Serwis darmowy

Ibuprofen pogarsza przebieg choroby COVID-19? WHO zabiera głos

Opublikowano: 15-06-2019

Wróć do spisu artykułów


Paracetamol zamiast ibuprofenu

Czy ibuprofen pogarsza przebieg choroby COVID-19 wywoływanej przez koronawirusa SARS CoV-2? Po kilku dniach gorącej debaty na ten temat głos zabrała Światowa Organizacja Zdrowia. We wtorek WHO podało informację, że w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem nie rekomenduje stosowania ibuprofenu bez konsultacji z lekarzem.

– Nie ma co prawda prac badawczych, z których wynika, że stosowanie ibuprofenu wiąże się z wyższą umieralnością. Naukowcy starają się wyjaśnić sytuację. W razie wątpliwości radzimy stosować paracetamol zamiast ibuprofenu – powiedział rzecznik WHO Christian Lindmeier podczas rozmowy z dziennikarzami w Genewie (podaje Deutsche Welle). Lindmeier zaznaczył też, że jego słowa odnoszą się wyłącznie do przyjmowania tego środka bez zalecenia lekarza.

Także służby sanitarne Szwajcarii (BAG) zalecają ostrożność przy stosowaniu leków z ibuprofenem, choć nie ma jeszcze twardych dowodów na to, że środek ten nasila przebieg choroby COVID-19. Trwa weryfikacja wstępnych obserwacji poczynionych przez lekarzy. Według zaleceń BAG w razie wysokiej temperatury lepiej zażywać produkt leczniczy na bazie paracetamolu, ale każdy, kto jest w trakcie długotrwałego leczenia z zastosowaniem produktów leczniczych na bazie ibuprofenu powinien je kontynuować, a w przypadku wystąpienia kaszlu czy wysokiej temperatury, czyli objawów ostrej infekcji dróg oddechowych, skonsultować się z lekarzem.

Cała dyskusja zaczęła się od tweeta francuskiego ministra zdrowia Oliviera Vérana, który 14 marca napisał, że niektóre leki przeciwzapalne (takie jak ibuprofen) mogą nasilać przebieg infekcji wywołanej nowym koronawirusem. Zalecił, by w przypadku wystąpienia gorączki stosować środki zawierające paracetamol. Tych, którzy już przyjmują leki przeciwzapalne, skierował na konsultacje z lekarzem. Wnioski dotyczące wspomnianej grupy leków zostały wyciągnięte na podstawie wstępnych obserwacji pacjentów przyjętych na intensywną terapię we francuskich szpitalach.

Leki przeciwzapalne a koronawirus

Jérôme Salomon, dyrektor generalny ds. zdrowia MZ Francji, przyznał, że zgłaszane są niepożądane skutki stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych u pacjentów z COVID-19, do których oprócz ibuprofenu zalicza się również kwas acetylosalicylowy (ASA), aspirynę i diklofenak. Lekarze tłumaczą, że stan zapalny to naturalna odpowiedź organizmu na infekcję, a leki przeciwzapalne zmniejszają reakcję układu odpornościowego i maskują symptomy choroby.

W zeszłym tygodniu badanie, w którym pośrednio poruszona została kwestia wpływu ibuprofenu na przebiegiem infekcji koronawirusem, opublikowało czasopismo "The Lancet". Oto cytat z artykułu międzynarodowego zespołu naukowców:

Ludzkie patogenne koronawirusy (koronawirus zespołu ostrej niewydolności oddechowej SARS-CoV i SARS-CoV-2) wiążą się z komórkami docelowymi przez enzym konwertujący angiotensynę 2 (ACE2), który jest wytwarzany przez komórki nabłonkowe płuc, jelit, nerek i naczyń krwionośnych. Ekspresja ACE2 jest znacznie zwiększona u pacjentów z cukrzycą typu 1 lub typu 2, którzy są leczeni inhibitorami ACE i blokerami receptora angiotensyny II typu (ARB).

Inhibitorami ACE i ARB leczy się również nadciśnienie, co powoduje zwiększenie wydzielania ACE2. ACE2 można też zwiększyć przez tiazolidynodiony i ibuprofen. (...) Zwiększona ekspresja ACE2 ułatwia infekcję COVID-19. W związku z tym wysuwamy hipotezę, że leczenie cukrzycy i nadciśnienia lekami stymulującymi ACE2 zwiększa ryzyko rozwoju ciężkiego i śmiertelnego COVID-19.

Naukowcy nie są zgodni

Dr Colm Henry, szef irlandzkich państwowych służb medycznych (Health Services Executive – HSE), komentując doniesienia, które zostały przedstawione przez francuskiego ministra, podkreślił, że nie należy ich interpretować jako wskazania do całkowitej rezygnacji z ibuprofenu.

Osobom, u których zdiagnozowano COVID-19, paracetamol rzeczywiście jest zalecany jako pierwsza linia leczenie gorączki i objawów bólowych związanych z występowaniem wirusa, ale ibuprofen to druga linia.

Jak podaje “The Guardian”, od połowy stycznia francuscy pacjenci, jeśli chcą kupić popularne środki przeciwbólowe, w tym ibuprofen, paracetamol i aspirynę, muszą skonsultować się z farmaceutami, którzy informują ich o możliwych skutkach ubocznych, wśród których jest obniżenie odporności organizmu.

Część ekspertów skrytykowała francuskiego ministra za tak "śmiałe" twierdzenie. "Nie znam dowodów naukowych, które potwierdzają, że ibuprofen zaostrza objawy COVID-19" – napisał na Twitterze dr Muge Cevik, wirusolog z University of St Andrews w Szkocji. Na brak dowodów w swoim stanowisku wskazuje również Europejska Agencja Leków, która zapewnia, że monitoruje sytuację i dokonuje przeglądu wszelkich nowych informacji w tej sprawie.

Większość naukowców podkreśla, że należy poczekać na badania, które sprawdzą, jak w rzeczywistości ibuprofen może działać na pacjentów z koronawirusem

Leki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne: wybór odpowiedniego leku, jak i jego dawkowanie, zawsze powinno się skonsultować z lekarzem.

Paracetamol łatwo przedawkować

Lekarze ostrzegają osoby chorujące przewlekle przed samodzielnym odstawianiem leków przeciwzapalnych, które są dla niektórych jedyną dostępną opcją leczenia. Wskazują też na ryzyko przedawkowania paracetamolu. Przyjęcie zbyt dużej dawki tego leku może doprowadzić do uszkodzenia wątroby (maksymalna dawka dobowa podawana przez producentów wynosi 4 g) . Do zatrucia u osób zdrowych dochodzi po przekroczeniu dawki powyżej 10 g. Na toksyczne działanie paracetamolu szczególnie wrażliwe są osoby obciążone przewlekłymi chorobami wątroby i innymi chorobami ogólnoustrojowymi. Bardzo niebezpieczne może być dla nich już przyjęcie 6 g tej substancji czynnej.

Źródło/Autor:

Aleksandra Lipiec Aleksandra Lipiec

 



Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Akceptuję
Facebook
Facebook